Przejdź do treści
Portal informacyjny o zdrowiu — bez konsultacji onlinePłatność przy odbiorze · dostawa w 3–7 dni roboczych
Strefa Zdrowia

Poradnik dla pacjentów

Pięć codziennych nawyków, które niszczą twoje kości po pięćdziesiątce

Zastane lędźwie i sztywny kark po godzinach przy biurku to nie przypadek — Newsweek porozmawiał z Carlą Pozner, londyńską osteopatką specjalizującą się w układzie mięśniowo-szkieletowym, o pięciu…

Pięć codziennych nawyków, które niszczą twoje kości po pięćdziesiątce

Jak zadbać o zdrowie kości na starość? Ekspertka dzieli się pięcioma nawykami

Zastane lędźwie i sztywny kark po godzinach przy biurku to nie przypadek — Newsweek porozmawiał z Carlą Pozner, londyńską osteopatką specjalizującą się w układzie mięśniowo-szkieletowym, o pięciu codziennych nawykach, które po cichu, ale skutecznie osłabiają nasze kości. W Stanach Zjednoczonych 53,6 mln osób po pięćdziesiątce żyje z osteoporozą lub obniżoną masą kostną — a my siedzimy równie dużo, jemy podobnie i szukamy tych samych cudownych rozwiązań. W szczególności po menopauzie procesy starzenia kości wyraźnie przyspieszają — zwraca na to uwagę dietetyczka cytowana w portalu Interia Zdrowie.

Kawa, kanapa i wiara w jedną tabletkę

Zacznijmy od kawy. Nie od jednej filiżanki rano, lecz od jej nadmiaru. Badacze z australijskiego Flinders University przez dziesięć lat obserwowali blisko dziesięć tysięcy starszych kobiet i powiązali ponad pięć filiżanek dziennie z niższą gęstością kości. Kofeina, jak wyjaśnia Pozner, może zaburzać wchłanianie wapnia i metabolizm kostny. Nie chodzi o to, żeby wyrzucić ekspres. Chodzi o umiar. "Jeśli pijesz kilka kaw dziennie, zwłaszcza przy innych czynnikach stylu życia wpływających na chore kości, warto zwrócić szczególną uwagę na wyniki badań" — podkreśla osteopatka.

Drugi wróg jest groźniejszy, bo prawie niewidoczny: siedzenie. Amerykańscy dorośli spędzają średnio 9,5 godziny dziennie w pozycji siedzącej, a prawie połowa tego czasu przypada na oglądanie telewizji, scrollowanie i pracę przy komputerze. "Jednym z największych błędów, jakie możemy popełnić ze względu zdrowia naszych kości, jest po prostu niewystarczające używanie naszego ciała" — mówi Pozner. Kość to żywa tkanka. Reaguje na obciążenie albo powoli zanika, gdy go brakuje.

Trzeci nawyk to wiara, że wystarczy łyknąć wapno. "Nasze kości potrzebują znacznie więcej niż samego wapnia" — zaznacza osteopatka. Potrzebna jest zbilansowana dieta z odpowiednią ilością wapnia, witaminy D i białka. Nie istnieje żaden "superprodukt", który sam odbuduje to, co lata siedzenia i braku ruchu systematycznie psuły. Tomasz Ulanowski w książce "Homo Longevus" wymienia osiem filarów zdrowego starzenia — sen, dietę, relacje, nałogi, stres, ruch, seks i medycynę — i ruch jest wśród nich nie dlatego, że ładnie wygląda, lecz dlatego, że bez niego kości, mięśnie i zmysł równowagi po prostu zanikają.

Ruszaj się, zanim skończysz czytać

Co działa naprawdę? Spacer, schody, taniec, joga, trening siłowy — wszystko, co obciąża szkielet i zmusza mięśnie do pracy. "Utrzymywanie siły mięśni, sprawności i równowagi pomaga wspierać nasz szkielet, a z wiekiem pozwala zmniejszyć ryzyko upadków i złamań" — podkreśla Pozner. To ta sama zasada, którą Hipokrates spisywał ponad dwa tysiące lat temu: "to, co jest używane, rozwija się, a to, co nieużywane — marnieje".

Pamiętajmy przy tym, że suplementy diety pozostają dodatkiem, a nie lekarstwem — ich stosowanie najlepiej omówić z lekarzem, szczególnie w okresie menopauzy, gdy procesy starzenia kości wyraźnie przyspieszają.

Na koniec jedno zadanie, zanim przewiniesz dalej: wstań, zrób pięć przysiadów, wejdź schodami na jedno piętro. Twoje kości właśnie dostały sygnał. Na tym polega cały trik.